I Memoriał Piłkarski im. Jerzego Musiała w Kępie za nami.
Przyjaciele zmarłego w 2017 roku Jerzego Musiała, sekretarza Gminy Łubniany oraz działacza sportowego z Kępy zorganizowali turniej piłki nożnej, który miał przypomnieć tę zasłużoną dla łubniańskiego sportu postać.
- Jerzy Musiał nauczył mnie wielu rzeczy poza tymi sportowymi – jak organizować odpusty, dożynki. Cieszę się, że go znałem i byłem przy nim. Był zawsze z nami, a wierzę, że jest także i dziś. Był społecznikiem i umiał skupić ludzi wokół idei. – podkreśla Dariusz Sznotala, współorganizator Memoriału.
Firmy Rudatom, Diaków, Auto Czok oraz Piekarnia Wodnicki na stadionie piłkarskim w Kępie zorganizowały mecz dwóch drużyn – Rudatom Kępa i Śląsk Łubniany. Ostatecznie skończył się on wynikiem 2:6, ale nie o wynik w tym spotkaniu chodziło.
Liczyło się wspomnienie Jerzego Musiała, działacza klubu z Kępy i pamięć o nim.
- Mąż był cały czas boisku. To było jego życie. Cieszył się z wygranych, smucił z przegranych. Był z tą drużyną – wspominała obecna na meczu żona Katarzyna Musiał.
- To jest na pewno wzruszający moment dla nas, ale też cieszymy się, że powstała taka inicjatywa. Mimo że od śmierci Taty minęło 6 lat, to mieszkańcy go nie zapomnieli. Ten memoriał pokazuje też, jakim był człowiekiem – przyznaje córka Sabina Zdera.
Organizatorzy chcą, by wydarzenie odbywało się co roku, zawsze przy okazji odpustu Kępy. Planują, że na murawie, oprócz dorosłych piłkarzy, mogliby spotykać się zawodnicy ze szkółek piłkarskich z terenu Gminy Łubniany.
Wydarzenie zbiegło się także z awansem drużyny Rudatom Kępa do klasy okręgowej, o co zabiegał śp. Jerzy Musiał.
- Cieszę się, że pamięć o Społeczniku i Pasjonacie Sportu jest tak żywa! Gratuluję Organizatorom - firmom Rudatom, Diaków, Auto Czok oraz Piekarni Wodnicki pomysłu na żywy, sportowy pomnik Pana Jerzego. - przyznaje Paweł Wąsiak, Wójt Gminy Łubniany.